IV RP właśnie minęła Panie Sprzedawco.
Ty chyba masz jakiś straszny kompleks na tym punkcie. Po raz KOLEJNY nie odpowiedziałeś na pytanie.
Monitory Gateway
My to wiemy. Wie to nawet Pan Sprzedawca - tyle, że informacje przez niego udzielane są delikatnie mówiąc nieścisłe. Bo twierdzi że się jednak da. Co niedoświadczonych klientów może wprowadzać w błąd.
Informacje podane przeze mnie, są ścisłe i precyzyjne. Symulacja na monitorze jest możliwa w zakresie opisanym wyżej. Wyczerpuje to całkowicie problemtykę kontroli koloru przy obróbce. Koniec obróbki i kontroli w procesie tradycyjnego druku to efekt pracy urządzenia wyjściowego, czyli proof i klisza. Formalnie, blacha już nie. Jednakowoż, jeśli przygotowanie materiału jest zgodne z przyjętym standardem i dalsze etapy wykorzystania tegoż materiału trzymają się tego samego, to symulacja może być poprawna od monitora do gotowego produktu. Oczywiście zawsze znajdą się czynniki zaburzające teorię, od fatalnego drukarza i marnych materiałów, po niemożliwe, w skali jednostkowej, do przewidzenia efekty z Pańskiego przykładu z 7 pantonami i podkładem na półprzeźroczystym materiale.
Po raz KOLEJNY nie odpowiedziałeś na pytanie.
Jak napisalem Panu Polakowi, nie zamierzam już odpowiadać na problemy nie dotyczące bezpośrednio mojej branży i tematów mnie interesujących. To samo dotyczy rownież Pańskich postow. Jeśli ma Pan ochotę czegoś się ode mnie dowiedzieć, proszę pytać w temacie i z zachowaniem zasad dobrego wychowania. Nie interesuje mnie polityka, pogoda, motoyzacja i żadna inna dziedzina oznaczana wdzięcznie "OT".
Oczywiście zawsze znajdą się czynniki zaburzające teorię, od fatalnego drukarza i marnych materiałów, po niemożliwe, w skali jednostkowej, do przewidzenia efekty z Pańskiego przykładu z 7 pantonami i podkładem na półprzeźroczystym materiale. Dla mnie sytuacja jest jasna - jeśli takie "czynniki" istnieją to informacja, że da się to zrobić "zawsze", bez uściślania że są jednak wyjątki jest przekłamaniem. Jeśli przekłamanie/pominięcie jest świadome - a do tego się przyznałeś - wybitnie narusza to wiarygodność sprzedawcy.
Uprzedzając stwierdzenie, że te "czynniki" stanowią margines: w naszym wypadku kolory spot to 100% wypuszczanych opakowań i jakieś 60% POS. "Trudne podłoża" (czyli folia przezroczysta bądź metalizowana, nietypowe kartony) stanowią zazwyczaj jakieś 80% całej produkcji. Takich producentów jest dużo więcej.
Wiem że można zrobić "jak najwięcej" by zgodność zachować, starać się symulować maksymalnie prawidłowo. Tylko że stwierdzenie że da się "w 100% i zawsze" jest nieprawdą. Jeśli robi to sprzedawca i robi to z premedytacją - to jest to rzecz bardzo zła.