Adobe Illustrator - fake

pyt Q

Dnia Fri, 14 Mar +, Potfur pisze: Bezczelne - mozna tez nazwac morderstwem. Albo zdrada stanu. Zastanawiam się czy w ogóle zastanawiłeś się nad tym co pleciesz. Chyba że była to próba bardzo nieudolnej ironii. Tak czy tak nie odpowiedziałeś na pytanie czym jest Twoim zdaniem bezprawne użycie cudzego utworu plastycznego (bo bełkot zawierający się pomiędzy "morderstwo-zdrada stanu" a "wypożyczenie" wspaniałomyślnie potraktuję jako nieudany dowcip).
Dla mnie to kradzież i kropka. Użytkownik "igoR szczurka" napisał w wiadomości

Byc moze. A jesli nieszczesny artysta okradziony niecnie w ten sposob, umrze z glodu, to nie bedzie to morderstwo?
Odpowiedzialem. Lamaniem_praw_autorskich.
Twoje postrzeganie tej sprawy jest mocno subiektywne. Moze i dowcip nieudany, widocznie brakuje mi poczucia humoru.
Potfur

odp A


Mam podobny problem, właśnie ukradłem samochód i nie mogę go odpalić, pomożecie?
Jesteś ZłODZIEJEM - uświadom to sobie
Nie jest to dobre porownanie, gdyz osoba, ktorej skradziono samochod, nie moze z niego korzystac, natomiast producenci oprogramowania caly czas czerpia zyski z jego sprzedazy. Czy piractwo je az tak uszczupla, ze puszcza tych panow z torbami - to sprawa dyskusyjna. Natomiast nazywanie kogos zlodziejem jest bardzo niegrzeczne :)
Potfur pisze:
Tja Czyli jak ukradnę auto z fabryki to nie jest to kradzież?
Kradzież dla ciebie jest ok, ale nazwanie złodzieja po imieniu już nie?

odp A

Tja Czyli jak ukradnę auto z fabryki to nie jest to kradzież? Kradzież dla ciebie jest ok, ale nazwanie złodzieja po imieniu już nie?

Jest
Napisalem przeciez ze nie popieram piractwa, ani kradziezy. Ani zadnej innej przestepczosci.
Ale popieram nazywanie rzeczy po imieniu. Lamanie praw autorskich to lamanie praw autorskich.
Jak Ciebie ktos okradnie nazywasz go zlodziejem. Jak Tobie sie zdarzy, starasz sie maksymalnie wybielic. Ludzka natura :)
Potfur

odp A

Producent z tego tytulu nie poniesie zadnej straty, tylko wlasciciel. Analogia mocno naciagana :)
Tak może pisać _chyba_ wyłącznie ktoś kto nigdy autorem nie był. W każdym razie nie prac "godnych skopiowania" MSPANC

Na piractwie najwięcej tracą autorzy programu (i oczywiście piraci), producent zyskuje silniejszą pozycję rynkową.

Dodaj odpowiedź

Tytuł:

Mail: (w celu weryfikacji posta)